Holland (the Nederlands). Amsterdam.
Parę fotek z chyba najbardziej zakręconego (i to nie tylko przez rowery) miasta na świecie. Amsterdam. Największe miasto w Holandii. Wszędzie rowery, poprzeplatany stu sześćdziesięcioma kanałami - Wenecja północy, dodatkowo "atrakcje turystyczne" stanowią dzielnica czerwonych latarni oraz liberalna polityka wobec... wiadomo czego :) Magnes na cztery miliony turystów rocznie.


Pytanie: co przedstawia powyższe zdjęcie (podłużne konstrukcje nad łódką)? Odp. czteropoziomowy parking na rowery.

Rowery są wszędzie. Wzdłuż brzegu stoją głównie jakieś wraki. Poprzypinane do barierek. Podobno nieprzypięty rower ginie w pięć minut, a w wypożyczali dają dwie kłódki - na każde koło osobną. Na złodziei siodełek rowerowych jeszcze chyba sposobu nie znaleziono.





Na latarni, podobnie jak w herbie trzy iksy, które oznaczają trzy plagi, jakie dotknęły Amsterdam – wodę, ogień i dżumę (trzy krzyże św. Andrzeja).














Rowery też są tu, tylko ich nie widać, bo są pod wodą - powrzucane do kanałów. Wyławiane są co jakiś czas przez specjalne łódki z takim "żurawiem". Kanały są płytkie bo mają podobno do dwóch metrów głębokości.





Na koniec wizyta w szlifierni diamentów.




















