poniedziałek, 7 kwietnia 2008

Zdjęcia trójwymiarowe /3D, stereogramy/

Coś nowego, czyli zdjęcia 3D. Zabawa polega na wykorzystaniu umiejętności naszego mózgu, jaką jest patrzenie na dwa różne obrazy naraz i wytworzenie z nich w wyobraźni trzeciego. Na początku może to być trochę trudne, ale postaram się wytłumaczyć technikę. W każdym razie trzeba trochę się pomęczyć i popróbować kilka razy, ale naprawdę warto! Zaczynamy.

Na początek trochę teorii.
Stereogram, inaczej obraz stereoskopowy to obraz utworzony na płaszczyźnie, tak aby sprawiał wrażenie trójwymiarowego. Można spotkać obrazy, w których efekt osiągany jest poprzez patrzenie na nie przez okulary o różnobarwnych szkłach albo przez rozszczepienie wzroku, czyli jego ustawienie w odpowiedni sposób. /Zamieszczone zdjęcia zrobione są w tej drugiej technice i tą opiszę/

Jak powstaje obraz trójwymiarowy? Jak patrzeć?
To że widzimy obraz trójwymiarowy jest zasługą tego, że mamy parę :) oczu i możemy patrzeć na dwa różne obrazy (na przykład lewy i prawy profil twarzy), a nasz mózg oba te obrazy scala w jeden i go nam pokazuje.

To jak powstają takie obrazy pozwoli zrozumieć mechanizm, dzięki któremu uzyskujemy efekt 3D.


W punkcie 1. poniższego obrazka przedstawiłem tak jak normalnie patrzy się na "coś". Jest to patrzenie punktowe, czyli generalnie skupiamy swój wzrok na jakimś punkcie. Im bliżej jesteśmy obrazu tym pole widzenia jest mniejsze. Poza polem skupienia też widzimy, lecz nie jest to tak ostre postrzeganie i nie rejestrujemy tego obrazu tak dokładnie jak w polu skupienia - czyli widzimy "kątem oka"

(rysunki mojego autorstwa - ewentualna zbieżność postaci i zdarzeń jest przypadkowa ;) :D:D:D

Kolejne 2 punty przedstawiają jak patrzeć aby w naszej głowie powstał obraz trójwymiarowy (wybieramy tylko jedną metodę):

Punkt 2.
- najprościej mówiąc robimy zeza zbieżnego (czyli oczy kierujemy do siebie), dzięki czemu jedno oko patrzy na jeden obraz, a drugie na drugi.

albo

Punkt 3.
- robimy zeza rozbieżnego, albo inaczej - patrzymy w dal, tak jakbyśmy nie patrzyli na kartkę/monitor, tylko w dal. Zdarza się to na przykład gdy jesteśmy zamyśleni i patrzymy się "gdzieś w przestrzeń". Powiedzieć łatwo wykonać trudno - ale można spróbować tak: patrząc się w dal, za ekran monitora, np. na ścianę, spróbować przenieść wzrok na monitor, ale nie skupiając na nim wzroku, tylko patrząc tak jakby nadal na ścianę.

Możemy to spróbować na poniższych zdjęciach. Ustawiamy monitor około 30-50 cm od twarzy (czyli tak jak normalnie korzystamy) i robiąc albo zeza, albo starając się patrzeć poza monitor próbujemy alby te dwa obrazy rozszczepiły się nam na 3. Mniej więcej tak:

Jeżeli uzyskasz trzy takie same obrazy, to gotowe!

No to próbujemy (na początku łatwe obrazy - trzeba kliknąć, żeby powiększyć):












Bez powiększania też można oglądać, tylko nie widać tak szczegółów.