środa, 19 września 2007

300 km podziemnej zabawy... czyli kopalnia soli w Wieliczce

Najpierw schodzimy 60 metrów w dół...


"Wypalacze metanu", czyli chłopcy, którzy chodzili i szukali gdzie jest metan :)







Pan z banknotu pięćdziesięciozłotowego





Krasnal z podbitym okiem




Kaplica św. Kingi













Pierwszy w Polsce projektor ;)
























zielony - dla generalnego dyrektora
biały - dla dyrektorów, inżynierów i techników
czarny - dla górników
czerwony - dla członków orkiestry






Łączna długość chodników to 300km. Są podobno pod całą Wieliczką i gdyby się zapadły, to całe miasto razem z nimi znalazłoby się pod ziemią. Kopalnia jest już praktycznie nieczynna, na najniższe poziomy wpompowywany jest piasek, a sól pochodzi z... odsalania solanki (odparowywania zasolonych wód podziemnych, tym samym uzdatnianych). Zwiedzanie trwa ponad 3 godziny.

I na koniec przejażdżka windą pracowniczą, okratowaną, mknącą z prędkością 4 m/s i odbijającą się od ścianek szybu :)

Więcej info można znaleźć np. w Wikipedii.